200 Obserwatorzy
32 Obserwuję
pawelluty

O książkach i (o)czytaniu

Walter Isaacson kontra Nick Bilton

Biografia biografii nie równa. Świetnie pokazuje to zestawienie ze sobą dwóch książek opowiadających historie życia i twórczości ludzi ważnych dla branży technologicznej - “Steve’a Jobsa” autorstwa Waltera Isaacsona i “Hatching Twitter: A True Story of Money, Power, Friendship, and Betrayal” Nicka Biltona.

Pierwsza z nich, którą właśnie czytam w polskim tłumaczeniu Przemysława Bielińskiego i Michała Strąkowa, jak sam tytuł sugeruje, traktuje o współtwórcy Apple. Sam temat jaki porusza jest fascynujący, lecz książka sama w sobie… już, moim zdaniem, do takich nie należy.

Jestem ciut zawiedziony, bo spodziewałem się, iż nie będę mógł oderwać się od lektury. Tymczasem, nie przychodzi mi to z aż tak wielkim trudem. Być może jest to wina tłumaczenia (note to myself: skoro masz Kindle’a czytaj chłopaku książki w oryginale!), być może to wina stylu Isaacsona. Owszem, sporo można się z niej dowiedzieć o życiu Jobsa, o tym jaki był i, przynajmniej tak mi się wydaje, jest uczciwa - ani czołobitna, ani paszkwilowa. Niemniej jednak, nie porywa.

Czyli, pod względem “wciągania”, jest kompletnym przeciwieństwem dzieła Nicka Biltona. Jak dla mnie, “Hatching Twitter: A True Story of Money, Power, Friendship, and Betrayal” to książka 2013 roku. Bezapelacyjnie! Nie spodziewałem się, że historia powstawania Twittera może być przedstawiona w taki sposób. Czyta się ją jak świetną powieść.

Bilton chyba słyszał kiedyś o Alfredzie Hitchcocku, bo książka zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie cały czas rośnie. Osoby dramatu są świetnie przedstawione, a interakcje, które między nimi zaszły opisane tak, że momentami miałem wypieki na twarzy niczym młódka o mentalności pensjonarki czytająca “50 twarzy Greya”. Po prostu tę książkę wchłonąłem i wciąż nie do końca mogę się otrząsnąć po jej lekturze. To naprawdę świetna powieść o pieniądzach, władzy, przyjaźni i zdradzie. Już ostrze sobie zęby na telewizyjną adaptację książki Biltona.

Dziękuję za Wasze oczy,
PL

image